Tę portretową sesję planowałyśmy z Karoliną już chyba od połowy wakacji, natomiast udało się nam spotkać dopiero pewnej ciepłej, wrześniowej soboty. Umówiłyśmy się na zdjęcia na Pergoli we Wrocławiu i kiedy dotarłyśmy na miejsce, trochę przeraziłyśmy się tłumu ludzi, który tam zastałyśmy, okazało się bowiem, że za kilka chwil w Hali Stulecia odbywać się miał mecz w ramach mistrzostw świata w siatkówce. Przed kibicami schroniłyśmy się w Parku Szczytnickim i tam rozpoczęłyśmy fotografowanie wśród drzew i opadających liści, a gdy słońce zaczęło chylić się ku zachodowi przeniosłyśmy się na Pergolę.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz